Strona 1 z 2 • Znaleziono 23 postów • 1, 2

Zobacz cały wątek

Cytat:Stowarzyszenie Jakości Systemów Informatycznych (SJSI) zaprasza na warsztaty organizowane wspólnie z IBM, które pomogą w odpowiedzi na pytanie:
Czy i kiedy warto automatyzować testy?, jak i zaprezentują rozwiązania IBM wspierające zespoły testerów. Stowarzyszenie SJSI jest partnerem merytorycznym warsztatów.

Temat: Jakość, czy jakoś to będzie?
Terminy: do wyboru 24 luty lub 4 marca, godzina 10:00 - 16:30
Miejsce: siedziba IBM w Warszawie, ul. 1 Sierpnia 8, sala Turkus



Ktos sie na to wybiera? Planuje pojawic sie na tych warsztatach 4 marca i mogla to by byc okazja do luznej dyskusji rowniez z osobami z tego forum
Data: w Wto Lut 17, 2009 1:37 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Szkolenia, konferencje, spotkania
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 60

 

Zobacz cały wątek

To będą trzy gry w jednej, a może jedna gra podzielona na trzy części. Marines, inkwizytorzy i coś w stylu gwiezdnego pirata. Mechanika podobna do wfrp, przynajmniej core ma być podobny.
Raczej nie bedzie miała wiele wspólnego z warmłotkiem, co najwyżej jakieś demony, czy cuś.

Jedyny wpływ jaki może to wywołać to odciągnięcie cześci ludzi odpowiedzialnych za "produkcję" młotka do tamtych systemów, co może się wiązać z obniżeniem się jakości bądź częstotliwosci wydawania dodatków.
Data: Pon Sty 15, 2007 11:38 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Sesja w WFRP
Odpowiedzi: 27
Wyświetleń 5603

Zobacz cały wątek

Cytat: To będą trzy gry w jednej, a może jedna gra podzielona na trzy części. Marines, inkwizytorzy i coś w stylu gwiezdnego pirata.

Cytat: Jedyny wpływ jaki może to wywołać to odciągnięcie cześci ludzi odpowiedzialnych za "produkcję" młotka do tamtych systemów, co może się wiązać z obniżeniem się jakości bądź częstotliwosci wydawania dodatków.

Cytat: To już nie będzie ten sam klimat. Im bardziej jest nowoczesna broń w RPGu tym gorzej...(hehe - system zranień z neuroshimy: dostałeś z desert eagla w łeb z metra, <wzdycha>, ale masz tylko ciężkie obrażenia...)



Przy okazji zajęć o Mózgu i Rozumie w bloku filozoficznym poznawaliśmy kilkanaście takich przypadków. Jakiś żołnierz AK został w ten sposób rozstrzelany przez członka Gestapo, dożył późnej starości. W USA opisywano kilka przypadków, w tym jeden związany z utratą 30% głowy bez uszczerbku dla pozostałych części organizmu. Można to wyliczać w nieskończoność...

Nie każde trafienie w głowę zabija.
Data: Wto Sty 16, 2007 1:56 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Sesja w WFRP
Odpowiedzi: 27
Wyświetleń 5603

Zobacz cały wątek

Cytat: Nie bez dopływu nowych kart - albo wydania naprawdę grubej kasy na kilka boxów. Nie ma kart - nie ma kombinowania. Trzy deki na krzyż, między które rozdzielono po pół kompletu każdej podstawowej karty to też nie gra.

Cytat: Ciekawe, jak się ma GNS do karcianek Bo dla mnie jest w miarę jasne, że karcianka to gra, w którą gra się po to by wygrać. Zasady gry to zakładają i zabawa karcianką bez zamiaru wygranej jest grą pod prąd. To już zabawa produktem, ale nie gra w zakupioną grę. A nie widzę za bardzo sensu gry, jeśli szansy na wygraną brak. Jeśli miałbym wydawać pieniądze na nietanie w końcu karty, to od takiego stawiania pasjansów wolałbym jednak grę na komputerze.

Cytat: No wiesz. Od dłuższego czasu częściej kupuję systemy po to, by postawić nowy podręcznik na półce, niż żeby grać. Nie wspominając już, że naszych rodzimych systemów, jeśli już je kupuję, na pewno nie po to by w nie grać. Naprawdę, wolę ściągnąć podręcznik dobrej jakości zza oceanu, niż rwać sobie włosy z głowy przez niekompetencję polskich developerów i tłumoczy.


Cytat: dobrze. Exalted to ostatni system, który chciałbym zobaczyć po polsku.

Cytat: I ostatni, jaki chciałbym zobaczyć w wykonaniu ziomali spod bloku. Wystarczy, że widziałem ziomalskie L5R (i piszę to ja, nieortodoksyjny gamista ).



A zgadzam się z tym ja, ortodoksyjny nie-wiem-co-ale-chyba-symulacjonista
Data: Sro Lut 08, 2006 1:39 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Legenda ogólnie
Odpowiedzi: 71
Wyświetleń 4983

Zobacz cały wątek

Po pierwsze, nie chcę nikogo zniechęcać do konfry, ani tym bardziej namawiać do battle'a; sam gram w czterdziechę i "sztywność" battle'a również mnie przeraża, a do konfry nie czuję klimatu. Na armię orków do WH40k na 2000pkt. wydałem nie więcej, niż 300PLN z hakiem + farbki, klej itp. Oczywiście dzięki temu, że orki można budować niemal ze śmieci, a gros mojej armii składa się z samoróbkowych pojazdów, ale... da się.
Sprawdziłem na mythosie ceny konfry i battle'a i wyszło mi tak:
200 goblińskich łuczników (z powyższego przykładu) - jakieś 2500PLN!!!
200 skaven clanrats lub night runners - 1035PLN
Myślę więc, że argument cenowy pada.
Co do wyglądu; konfra może mieć więcej szczegułów i bardziej dynamiczne pozy (zgadzam się z tym), ale dla mnie na przykład nigdy nie przebije klimatu takich modeli (doWH40k):

Zdjęcia są słabej jakości niestety, ale chodzi mi o klimat. I tu oczywiście wszystko rozbija się o gust, a gust każdy ma inny. Więc nieco denerwujące są twierdzenia kolegi Monka, że każdy powinien porzucić warhammera na rzecz innych systemów, bo taniej i lepiej... Ani nie koniecznie taniej, bo można z allegro, albo tak jak ja - space orki Niekoniecznie lepiej, bo jak już mówiłem, to kwestia gustu. A najbardziej zirytowało mnie twierdzenie, jakoby gracz wybierał warmłotka, żeby poczuć się elitarnie. Nie mam pojęcia, czy istnieje ktoś, kto wybiera sobie jakikolwiek system, żeby poczuć się bardziej elitarnie; być może kolega Monk, tym bardziej, że teraz modne jest opluwanie warmłotków i wchodzenie w te "elitarne" systemy. I nie lubię, kiedy ktoś twierdzi, że należę do "grupy dziwnych ludzi", co kolega Monk uczynił. Więc - najpierw troszkę pomyśleć, później pisać (do kolegi Monka).
A dla rozładowania atmosfery, proponuję przeczytać pewien katolicki artykuł na temat szkodliwości świata WH40k (jeśli ktoś jeszcze nie czytał):

Miłej lektury

Oi!
Data: Sob Sty 21, 2006 12:36 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Systemy bitewne
Odpowiedzi: 53
Wyświetleń 4400

Zobacz cały wątek

Formalne stowarzyszenie lub organizacja to bardzo dużo pracy i kolejnych wydatków. My ledwo wyrabiamy się z obecnymi obowiązkami i kosztami, a na wsparcie od strony prawnej zawsze możemy liczyć właśnie od SISu lub Euroregionu. Zresztą nie tylko na takie wsparcie

Dodane po 11 minutach:

Aha. Cele programu młodzieży w działaniu są nastawione przede wszystkim na zakres UE:

• promowanie ogólnej aktywności obywatelskiej wśród młodzieży, a w szczególności jej europejskich postaw obywatelskich;
• rozwijanie poczucia solidarności i promowanie tolerancji wśród młodzieży, zwłaszcza w celu wzmocnienia spójności społecznej w Unii Europejskiej;
• pogłębianie wzajemnego zrozumienia między młodzieżą z różnych krajów;
• przyczynianie się do podnoszenia jakości systemów wspierających działalność młodzieżową i rozwijania potencjału organizacji społeczeństwa obywatelskiego
w zakresie problematyki i działań młodzieżowych;
• promowanie współpracy europejskiej w zakresie problematyki i działań młodzieżowych.

Jednym z priorytetów Programu Młodzież w Działaniu jest uświadomienie młodym ludziom, że są obywatelami Europy. Celem jest zachęcenie młodzieży do refleksji nad problematyką europejską, włącznie z kwestią obywatelstwa europejskiego, oraz włączenie jej do dyskusji na temat budowania i przyszłości Unii Europejskiej.

W związku z tym projekty powinny mieć wyraźny wymiar europejski i zachęcać do refleksji na temat kształtującego się społeczeństwa europejskiego i jego wartości.
Data: Sro Lip 25, 2007 10:23
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ogólnotematyczne
Odpowiedzi: 85
Wyświetleń 2387
No ale wiecie... Gdyby te sms'y z prośbą o pomoc wysyłała mi jakaś fajna koleżanka to nie miałbym nic przeciwko !

Ale do rzeczy, rzeczywiście dla zwykłych szaraków informatycznych Linux będzie ciężki i wkurzający - to prawda. Ale z drugiej strony jak ktoś chce używać go tylko do słuchania muzyki, gg i www to z tym problemu nie będzie, a jeszcze nie będzie łapać ciągłych syfów na komputer (mniej problemów). Poza tym ciekawe czy wiecie co to ssh, pomóc w razie problemu można zdalnie.

Ale owszem, Linuxa docenią osoby które chcą go wykorzystać do poważnych zastosowań np. serwery. Sam wiem że na serwerze jest nie zastąpiony, można go świetnie skonfigurować i działa jak skała. Używam Linuxa od 3 lat, wcześniej tylko na desktopie, teraz również na serwerze i z dnia na dzień odkrywam ogromny potencjał tego systemu.

Jeszcze taki fakt, aż 81% z 500 superkomputerów (ranking ogólnoświatowy) pracuje pod kontrolą Linuxa. To dobitnie świadczy o jakości systemów tej rodziny

Zobacz cały wątek

Cytat: Osobiście, nie widzę przeszkód w modyfikacji, zmianie jakiejś zasady jeżeli ta nie do końca pasuje do sytuacji.

Cytat: Zasady zasadami ale o ile się nie mylę w RPG chodzi głownie o dobrą zabawę... Jak dla mnie olanie jakiejś zasady czy jej zmiana, o ile to ma
polepszyć rozgrywkę jest jak najbardziej na miejscu.

Cytat: Ja jestem stanowczego zdania - zasady to zbiór sugestii dla MG jak powinien grać. Może to jakiś objaw braku erpegowej moralności, ale ja akceptuje zmiany zasad, ulepszenia, nawet kantowanie, jeżeli ma się to przysłużyć lepszej jakości kampanii.

Cytat: Gdyby gracze mieli równie absolutny wpływ na fabułę co MG, to co to byłby za erpeg? Co najmniej dziwny IMO. Oczywiście, gracze powinni mieć absolutną władzę nad swoimi postaciami i to powinno wystarczać.

Cytat: Osiągnięcie niemalże idealnej równowagi to dłubanina w statsach. Osobiście jakoś za tym nie przepadam, może dlatego moje sesje cierpią na chroniczny brak wyważenia.

Cytat: d20 nazywasz złożonym? A zawsze mi sie wydało, że to jeden z najbardziej intuicyjnych i prosto-blokowych systemów na rynku. Widać przez 6 lat grania jakoś mi to umknęło. Dziwne.

Cytat: Pewien mądry człowiek który wymyślił RPG

Cytat: i nie próbuj mi wmówić "niezyskowne znaczy nie tak świetne" bo niezyskowne często oznacza - przeznaczone dla zbyt wąskiego grona odbiorców

Cytat: 4) Sapkowski nudzi.


+100
Data: Nie Sie 26, 2007 6:39 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: D&D i d20 - Forum ogólne
Odpowiedzi: 98
Wyświetleń 8098

Zobacz cały wątek

Specjalista ds. weryfikacji i integracji oprogramowania
Nr referencyjny: PM/SPEC/TIO
Miejsce pracy: Wrocław

Opis stanowiska:

* analiza wymagań i specyfikacji projektowych
* przygotowywanie środowiska testowego
* wykonywanie testów
* wykrywanie i analiza błędów oraz weryfikacja ich rozwiązań
* zapewnianie jakości oprogramowania

Wymagania:

* wykształcenie wyższe (informatyka, telekomunikacja i kierunki pokrewne)
* praktyczna znajomość systemów Linux/Unix
* znajomość minimum jednego języka skryptowego (Perl,Python,AWK)
* umiejętność pisania skryptów (sh/bash)
* wiedza o procesach wytwarzania oprogramowania
* dobra znajomość języka angielskiego w mowie i piśmie

Mile widziane:

* znajomość jednego z języków programowania (Java, C/C++, C#, Delphi)
* praktyczna znajomość bazy danych Oracle
* znajomość zagadnień związanych z telekomunikacją

Wyślij CV ze zdjęciem, podając w temacie wymieniony wyżej numer referencyjny, na adres .

Zgłoszenie powinno zawierać klauzulę o ochronie danych osobowych następującej treści:
"Wyrażam zgodę na przechowywanie i przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w moim zgłoszeniu przez firmę Power Media S.A. we Wrocławiu dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.97 o ochronie danych osobowych, Dziennik Ustaw Nr 133 Poz. 883)."

Więcej informacji na stronie www.power.com.pl/praca
Data: w Wto Cze 17, 2008 10:33 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Oferty pracy
Wyświetleń 239

Zobacz cały wątek

Zapraszamy na SPINowanie!

Temat spotkania: Analityk kontra programiści: czy analiza systemowa i modelowanie pomaga w tworzeniu oprogramowania wysokiej jakości?
Prelegent: Jarek Żeliński, http://IT-Consulting.pl/
Termin: 18.02 (środa), godzina 18:00
Lokalizacja: Sala 2, Instytut Informatyki, Uniwersytet Gdański
ul. Wita Stwosza 57, Gdańsk

Analiza systemowa i modelowanie jako metoda pozyskiwania wymagań ograniczająca wywiady i wpływ subiektywizmu użytkownika:
- analiza wymagań biznesowych z perspektywy strategii zamawiającego,
- abstrakcje i uogólnienia jako sposób na opisanie wymagań na złożony system.
Ideą jest zastanowienie się na tym na ile przejście z "listy życzeń" na "model systemu" pomaga (i czy w ogóle) w tworzeniu oprogramowania wysokiej jakości. Problem do rozwiązania jest jak poradzić siebie z setkami i tysiącami cech funkcjonalnych.
Czy możliwe jest wykorzystanie dorobku psychologii poznawczej w opisie wymagań na "coś".

O godzinie 17:45 zapraszam na omówienie spraw organizacyjnych (czyli przyjmujemy propozycje tematów oraz prowadzimy "Prelegent hunting" )

Wstęp wolny !
Nie siedź w domu, zarezerwuj czas!
Przekaż informację Znajomym, w grupie raźniej!

--

Pozdrawiam
Mariusz Janczewski

SPIN jest nieformalną inicjatywą osób zainteresowanych wytwarzaniem software'u oraz jakością systemów informatycznych - więcej informacji na http://www.sei.cmu.edu/collaborating/spins/ oraz na http://groups.google.pl/group/spin-pl?hl=pl
Data: w Czw Sty 22, 2009 10:30 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Szkolenia, konferencje, spotkania
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 148

Zobacz cały wątek

Cytat: grupa dobrze działających i jeszcze lepiej wyposażonych hakerów może spowodować rzeczywiście zakłócenia życia społecznego w tak dużym stopniu, że może to spowodować niezadowolenie i zamieszki

, to taka akcja nie wydaje się być jedynym zagrożeniem. Oczywiście wszystko zależy od jakości systemów ochrony informacji i dostępu do danych w poszczególnych krajach - można sobie wyobrazić sytuację, w której takiej grupie uda się uzyskać i upublicznić informacje ze sfer tak krytycznych, jak np. polityka zagraniczna czy obronność, czy np. niepostrzeżenie włączyć się do obiegu informacji istotnych dla funkcjonowania tych sfer i dyskretnie modyfikować wymieniane tam dane z intencją zakłócenia procesów decyzyjnych w celu destabilizacji politycznej lub militarnej. Skutki mogą być drastyczne. Wprawdzie trudno sobie wyobrazić realizację takiej informacyjnej dywersji w krajach naszego kręgu, ale np. w Trzecim Świecie sprowokować jakiś regionalny konflikt ? Kto wie ? Zdaję sobie sprawę, że brzmi to jak jakieś political fiction, ale można sobie wyobrazić sprowokowanie w ten sposób jakiejś wojenki na antypodach w interesie któregoś z "silnych" krajów. Albo - idąc w fantazjowaniu na całość - wyobraźmy sobie na przykład, że decyzję o ostatniej interwencji w Iraku podjęto na skutek wprowadzonych "na lewo" do oficjalnego obiegu raportów z których wynikają przesłanki o tym, że broń masowego rażenia jednak tam była ??? To ostatnie a'propos dygresji Generała o Clausewitzu - wyobraźmy sobie niewyobrażalne ...

Pozdrawiam po długawej nieobecności na Forum
Data: Pią Maj 04, 2007 8:53 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Koalicja antyterrorystyczna
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 2764

Zobacz cały wątek

Cytat: Przy okazji inne pytanie, może ktoś zna się na tym i wie, jakie dodatkowe czynności należy wykonać, aby ze zwykłego rowu w ziemi stworzyć fosę, w której płynie woda ( oprócz oczywiście połączenie jej ze źródłem wody?


Badania geologiczne - określenie rodzaju i profili podłoża na całym obszarze fosy i prztyległości, odwierty, pomiar miąższości, próbkowanie gleby, być może badania sejsmograficzne lub inne sondowania.

Dalej zabezpieczenia konstrukcyjne zamku (innego obiektu "fosowanego") - zebranie kompletu danych o położeniu funamentów, wymagana analiza ich obecnej kondycji, ewaluacja ryzyka związanego z działalnością erozyjną wody, opracowanie schematu zabezpieczeń dla budowli, ich wdrożenie oraz testowanie.

Dalej analiza możliwości dostarczenia wody --> obmyślenie możliwych do zastosowania rozwiązań technologicznych służących zatrzymaiu wody --> wdrożenie ewentualnych systemów regulacji poziomu bądź odprowadzania i doprowadzania wody (system pomp lub śluz, szereg przekopów, często na znaczne odległości).

Do tego oczywiście aspekty legislacyjne (pozwolenia, standardy jakości, licencje) oraz robota księgowa i papierkowa, stały dowóz sprzetu i zaopatrzenia etc etc.

PS. Nie, nic dziś nie piłem.

PS2. Nie, nie "kopałem" nigdy fosy.

PS3. Po prostu ponosi mnie nieco moja konsultancka fantazja. Poza tym osoba z mojej rodziny ma firmę budowlaną, a w takiej branży wodno-kanalizacyjnej należy śmiało założyć, że 90% kosztów zżera to, czego właśnie z zewnątrz nie widać .

PS4. I generalnie jak dla mnie wycena podręcznikowa (50 000gp?) jest dobra. Zakładając, że to wyłącznie fosa, bez ani jednego mostu zwodzonego. W przeciwnym razie trzeba kwotę zwiększyć .
Data: Sob Sty 05, 2008 3:21 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mechanika ogólnie
Odpowiedzi: 37
Wyświetleń 5435

Zobacz cały wątek

Specjalista ds. zapewnienia jakości rozwoju oprogramowania
Nr referencyjny: PM/QSSW
Miejsce pracy: Wrocław

Opis stanowiska:

* praca nad projektami związanymi z dostarczaniem oprogramowania w zakresie tworzenia systemów billingowych
* zapewnienie odpowiedniej jakości procesu rozwoju oprogramowania
* dbanie o zachowanie norm jakości
* kontrolowanie zachowania norm jakości podczas trwania projektu
* przeprowadzanie szkoleń z zakresu ISO 9001 oraz CMMI raz na kwartał
* przeprowadzanie auditu wewnętrznego oraz zewnętrznego systemu zarządzania jakością

Wymagania:

* wykształcenie wyższe (informatyka, telekomunikacja i kierunki pokrewne)
* doświadczenie w rozwoju procesów V-model
* znajomość zasad agile programming oraz SCRUM-method
* znajomość zasad zarządzania jakością
* doświadczenie w rozwoju oprogramowania w językach Java lub C++
* bardzo dobra znajomość języka angielskiego w mowie i w piśmie
* gotowość do wyjazdów służbowych

Mile widziane:

* znajomość standardów CMMI oraz ISO 9001
* umiejętność przeprowadzania auditu
* doświadczenie w zarządzaniu jakością
* umiejętność pracy w zespole
* umiejętność pracy pod presją czasu
* komunikatywność
* orientacja na wyniki

Wyślij CV ze zdjęciem, podając w temacie wymieniony wyżej numer referencyjny, na adres .

Zgłoszenie powinno zawierać klauzulę o ochronie danych osobowych następującej treści:
"Wyrażam zgodę na przechowywanie i przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w moim zgłoszeniu przez firmę Power Media S.A. we Wrocławiu dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.97 o ochronie danych osobowych, Dziennik Ustaw Nr 133 Poz. 883)."

Więcej informacji na stronie www.power.com.pl/praca
Data: w Wto Cze 17, 2008 10:35 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Oferty pracy
Wyświetleń 354

Zobacz cały wątek

Projekty Software'owe
2 - 3 marca 2009, Hotel Novotel Kraków Centrum

Celem konferencji jest analiza procesu powstania oprogramowania, wskazanie punktów krytycznych na drodze konstrukcji systemów oraz wymiana wiedzy w zakresie dobrych, sprawdzonych praktyk i narzędzi ułatwiających powstanie wysokiej jakości produktu finalnego.

Proponowana tematyka konferencji:
• nowoczesne metodologie projektowania systemów informatycznych,
• narzędzia CASE,
• zarządzanie projektami konstrukcji oprogramowania,
• metodologie ‼lekkie” (Agile, XP) w konstrukcji systemów informatycznych,
• projekty kastomizacyjne systemów ‼z półki”,
• problematyka analizy wymagań w projektach wdrożeniowych,
• cykl rozwoju systemu informatycznego a problematyka kontraktowania faz projektu,
• testy w kontekście jakości systemów informatycznych.

Wykłady poprowadzą m.in.: dr Paweł Schmidt, Henryk Metz, dr Tomasz Sobczyk, Piotr Fuglewicz, Paweł Machalski, Monika Braun, Jarosław Gracel, Bartosz Kiepuszewski, Monika Fećko-Kula, Wojciech Garstka, Marek Łubiarz, Kazimierz Frączkowski, Dr hab. inż. prof. Jan Werewka, Marek Kowalczyk.

Agenda: http://www.spm.gigacon.org/prt/view/pro ... -agen.html

Na konferencję zapraszamy kadrę informatyczną średniego i wyższego szczebla oraz osoby zaangażowane w procesy produkcji oprogramowania. Firmy posiadające własne działy informatyki – sektor bankowo - finansowy, ubezpieczenia, przemysł, media, urzędy i administracja.

Cena udziału w konferencji:
Zgłoszenia do dnia 14.02.2009 – 2200 PLN + 22% VAT
Zgłoszenie od dnia 15.02.2009 – 2600 PLN + 22% VAT
Przy większej ilości osób z jednej firmy, możliwość negocjacji ceny.

Ceny noclegu należy doliczyć dodatkowo do ceny udziału w konferencji (+22%VAT):
Noclegi:
- w pokoju 1-osob. 290 PLN
- w pokoju 2-osob. 170 PLN (cena od osoby)

Więcej informacji: http://www.spm.gigacon.org/prt/view/pro ... we-09.html
Rejestracja: http://www.spm.gigacon.org/prt/view/pro ... -reje.html

Kontakt:magdalena.siwek@software.com.pl
Tel. (0-22) 427 37 08
Data: w Czw Lut 12, 2009 12:57 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Szkolenia, konferencje, spotkania
Wyświetleń 27

Zobacz cały wątek

Cytat: Ratowanie życia - Komisja zmierza do poprawienia wskaźników dawstwa narządów w Europie

Komisja ważne środki dotyczące bezpieczeństwa i jakości dawstwa narządów oraz plan współpracy z państwami członkowskimi w zakresie umacniania europejskich systemów dawstwa i przeszczepiania narządów. Dla wielu pacjentów przeszczep to jedyna możliwość uratowania życia. Obecnie w UE 56 tys. pacjentów czeka na odpowiedniego dawcę. Ocenia się, że codziennie w oczekiwaniu na przeszczep umiera 12 osób. Proponowana dyrektywa oraz plan działania dotyczą trzech głównych wyzwań: poprawy jakości i bezpieczeństwa narządów w Europie, zwiększenia dostępności narządów oraz skuteczności i dostępności systemów działań związanych z transplantacją

Komisarz UE ds. zdrowia, Androulla Vassiliou, powiedziała: „Proponowane środki mają na celu ratowanie życia. Chcemy zapewnić obywateli i pacjentów w Europie, że Unia Europejska oraz państwa członkowskie współpracują ze sobą w celu zmaksymalizowania wysiłków na rzecz zagwarantowania bezpieczeństwa i wysokiej jakości systemów przeszczepiania narządów."

Środki zapewniania jakości i bezpieczeństwa narządów - dyrektywa

Proponowana dyrektywa tworzy jasne ramy prawne dla dawstwa i przeszczepiania narządów w Unii Europejskiej. Konkretnie oznacza to, że w każdym państwie członkowskim zostanie utworzony lub wskazany właściwy organ krajowy w celu zapewnienia przestrzegania norm UE dotyczących jakości i bezpieczeństwa. Normy te obejmują utworzenie systemu identyfikacji pochodzenia narządów ludzkich oraz systemu zgłaszania istotnych zdarzeń i reakcji niepożądanych. Aby ułatwić wymianę narządów ludzkich, ustanowione zostaną też normy dotyczące zbierania danych o cechach wybranych narządów, natomiast krajowe programy jakości zagwarantują stałe monitorowanie działania oraz poprawę procesów i uczenia się. Celem tej dyrektywy jest zminimalizowanie ryzyka dla biorców przeszczepianych narządów, poprawa i optymalizacja przydzielania narządów w całej Unii Europejskiej oraz dostarczenie chirurgom przeprowadzającym operacje przeszczepów informacji niezbędnych do podjęcia najlepszych decyzji.

Dziesięciopunktowy plan działania

Plan działania (2009-2015) to przewidziany na 6 lat i obejmujący 10 działań priorytetowych plan dotyczący trzech głównych wyzwań, jakie stoją przed dawstwem i przeszczepianiem narządów w Europie. Są to: poprawa jakości i bezpieczeństwa narządów w Europie, zwiększenie dostępności narządów oraz skuteczności i dostępności systemów działań związanych z transplantacją. Celem planu działania jest stymulowanie wspólnych działań i ułatwianie ich koordynacji między państwami członkowskimi.

Data: Sob 13 Gru, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Hyde Park
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 235

Zobacz cały wątek

Cytat: Nijak nie odnosi się do do mojego cytatu.

Cytat: Wybacz - na tej samej zasadzie można grać w DDki - też nie wiadomo kiedy nadciągnie zagłada.

Cytat: No jak dla mnie, to chyba bardziej dali do zrozumienia w 2ed... w 1 to jakoś tak marnie, skoro podałeś mi 5 cytatów z książki ponad trzystustronicowej.

Cytat: AHA! Czyli wydajesz forsę po to, by dostać niedorobiony szmelc?(...)
Jasne, lekarstwo dobre na wszystko. Tylko że wtedy to przestaje być RPG, a zostaje RP.

Cytat: W kwestii podsumowania - fajnie, że tak sobie debatujemy, mam nadzieję, że Mandos i Maestro nie są na mnie wściekli Wink, ale już tłumaczę moje czepialstwo - wiele osób zarzuca drugiej edycji "kiepskość" głównie przez to, że nie jest to edycja pierwsza. Nie patrzy na zalety systemu, nie zwraca uwagi na to, że jest w nim więcej tego, za co kochano jedynkę (na ogół - wyjatkiem są karykaturalne ilustracje Wink ), natomiast z lubością - gdy brak innych argumentów - sięga się po "bo tutaj czuć bitewniaka". Nie, w 2 edycji nie czuć bitewniaka, zapewniam was. Prędzej powiedział bym odwrotnie - w różnicach między 5 a 6 edycją WFB czuć WFRP Smile


Nie mogę głosować za Maestro ale ja jak najbardziej jestem wściekły .
Widzę poprawę jakości w "dwójce", znacznie lepszy system magii, te manifestacje które mogą ganiać za graczami (mniam). Znacznie lepszy rozdział o bogach (wiele ciekawych informacji) . Wraca obłęd i to w wielkim stylu, choroby psychiczne sa po prostu wypaśne i klimatyczne. Wszystko jest mroczne i utaplane w błocie i beznadziei (ulubione hasło z pamięci: " trudno w dzisiejszych czasach uczciwie ukraść chociaż jedną złotą koronę"). Oczywiście ed 2 powieliła kilka błędów jedynki, dla mnie takimi rzeczami są między innymi: mechanika (mapa taktyczna w czasie walki LOL) i system magii kapłańskiej.
Mam równiez świadomość tego że ed 1 była zrobiona jako "dodatek" do bitewniaka (królestwa chaosu był przygotowany dla obu tych systemów) i ma znacznie więcej wad niż jej druga edycja.
Co mi się nie podoba ? To to że ciągle widać wpływ bitewniaka. Pojawiają się jakieś elementy które weszły w miedzyczasie do WFB (króletwo wampirów, królestwo ogrów) o których w pierwszej edycji nie było mowy. Zobaczymy jak bedą się komponować, nie jestem jakiś ortodoksyjnym fanem SŚ i być może te elementy wzbogacą go. Co nie zmienia tego że WFB rzuca "cień" na WFRP, a nie odwrotnie.
O SoC nagadałem się wystarczająco dużo. Wiesz dlaczego mi się nie podoba i nie jest to spowodowane tym że pojawiła się to najpierw w WFB.
[/url]
Data: Pią Lut 10, 2006 3:27 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Sesja w WFRP
Odpowiedzi: 248
Wyświetleń 17539

Zobacz cały wątek

Cytat: Jak widać, w oryginale jest to samo, według Ciebie "absurdalne", sformułowanie. Proszę zatem o wyjaśnienie, dlaczego polskie tłumaczenie jest "wadliwe". Proszę nie wprowadzać innych w błąd odnośnie jakości polskiego tłumaczenia.

Cytat: A więc wyzwanie warte nagrodzenia Punktem Przeznaczenia jest porównywane z uratowaniem świata. W pierwszej edycji jest fragment mówiący o interwencji bogów.



Wcale nie. O ile pamiętam, w samym Wewnętrznym Wrogu można było nałapać z 8-9 PP jak nic. Raczej za nastukanie Frankensteinowi, czy bandzie kultystów niż Ratowanie Świata.
Rozumiem, że poważne, niebezpieczne wyzwanie to dla Ciebie co najmniej uratowanie świata? A to, że dwóch bohaterów rzuca się na sześciu kultystów, to już nie jest takie bohaterskie.
Ale man - przecież właśnie o to chodzi - duże wyzwanie, jest PP, małe wyzwanie - nie ma PP. Konsekwencje idą z wyzwaniem w parze - nastukasz goblinowi - świat nie poczuje. Nie dopuścisz by klan Moulder zdobył supermutanta? No to już paru osobom różnicę zrobi.
Swoją drogą "Za przekonanie mamy Adolfa Hitlera do aborcji 2PP"? Czasami sprawy łatwe i banalne mogą nieść poważne konsekwencje. I co wtedy?
To ironia - prosty czyn (nastukanie kultystom) może mieć poważne konsekwencje (chociażby w Cieniach nad Bogenhafen). Zresztą - bardzo wiele przygód do WFRP kończy się ochjakżestrasznym rytuałem, który trzeba przerwać, właśnie tłukąc grupę kultystów

Zabawne, że sami autorzy nie trzymają się własnych słów i dają PP nie tylko za ratowanie świata. Zresztą - przecież w tak mrocznym systemie jakim jest WFRP nie wypada ratować świata, to dobre dla DiDów, no nie?
Ogólnie - konstruuje swoje przygody tak jak autorzy systemu. Jak im nie wstyd przyznać PP za sprawy mniej poważne niż zniszczenie Gwiazdy śmierci, to czemu ja mam aż tak skąpić.
Oficjalne scenariusze do większości systemów ukazują całkiem nieźle domyślną konwencję danych gier.
Data: Sob Maj 26, 2007 8:28 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Sesja w WFRP
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 2028

Zobacz cały wątek

Bardzo ciężko jest oceniać jednoznacznie porażkę przedsięwzięcia zwanego grą fabularną. Porażką jest system, który nie spełnił oczekiwań - i tu mamy multum opcji, zarówno w przypadku twórców, jak i odbiorców.

Biorąc pod uwagę oczekiwania autorów, systemy o dyskusyjnym sukcesie podzielić można na te, które miały się po prostu ukazać, spełniając ambicję autorów wydania własnego systemu. Do tej grupy zaliczyłbym (wedle mojego skromnego pojęcia) Arkonę, Poza czasem, Zły Cień i Aphalon. Systemy te nie miały stać się mainstreamowym przedsięwzięciem, już samo ich wydanie stało się dla autorów sukcesem.
Na ile systemy te okazały się sukcesem dla odbiorców, można szacować ich popularnością - ile osób je zna i używa. Z perspektywy lat widać, że żaden z powyższych nie stał się popularny, niektóre zgasły od razu z racji kiepskiej jakości wykonana (Aphalon, Zły Cień), inne nie osiągnęły większego sukcesu nawet nie tyle z powodu amatorskiego wykonania, co raczej z powodu słabej promocji i niszowości tematu (Arkona, Poza czasem).
Spośród nich najlepiej wypadło imho Poza Czasem - dużo ciekawych pomysłów i przyzwoite wykonanie, ot, nie trafił w gusta dostatecznej liczby nabywców.
Patrząc na systemy większe, wydawane w 3000+ egzemplarzach:
Neurioshima okazała się hitem, plasując w pierwszej piątce najlepiej się sprzedających systemów (D&D, Warhammer, Earthdawn, Wiedźmin). Ukazują się do niej liczne dodatki, system ma wielu fanów, przyciągnął rzesze nowych graczy. Niezaprzeczalny sukces. Mechanika jest miejscami dziwna, ale jaki system nie ma dziwactw w mechanice? Świat nie jest sam w sobie nowym pomysłem, ale który ze znanych systemów ma unikalną wizję świata? Ludzie lubią to, co znane i sprawdzone.
Monastyr miał duże ambicje, jednak nie tyle ilościowe, co jakościowe. Doczekał się niezbyt licznego, lecz oddanego grona fanów. Jestem przekonany, że autorzy tworzyli go świadomi jego niszowości. Podobnie jak Dzikie Pola, Monastyr ukazał się jako kompletny system dla fanów szczególnego rodzaju grania. Mógł otrzymać lepszą korektę, w wydawaniu go dużo było twórczego chaosu, mało planowania. Ukazał się, sprzedaje się, jest rozpoznawany. Mało kto go poznał i polubił, ale fani poszliby za nim w ogień Imho, odniósł sukces. Choć mógł odnieść znacznie większy.
Crystallicum ukazało się, i zbyt wiele o nim nie słychać. Nie znam nikogo, kto by w nie grał. Nic jeszcze nie jest przesądzone, ale nie wygląda to dla mnie dobrze.
Zatoczywszy krąg, na koniec powrócę do Arkony. Z nią sprawa była szczególna. Autorzy zwyczajnie odcięli się od swego dziecka i zaraz po jej ukazaniu zostawili wydawcę na przysłowiowym lodzie. To nie dziwaczne zasady Arkony, przesadne stylizacje czy niedpracowanie kazały mi na nią zagłosować. To ogromne pieniądze i szanse, jakie zmarnowała, czynią ją dla mnie porażką.
Data: Nie Sty 06, 2008 8:26 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: RPG - ogólnie
Odpowiedzi: 380
Wyświetleń 37942

Zobacz cały wątek

Cytat: Jedyny wpływ jaki może to wywołać to odciągnięcie cześci ludzi odpowiedzialnych za "produkcję" młotka do tamtych systemów, co może się wiązać z obniżeniem się jakości bądź częstotliwosci wydawania dodatków.



Właśnie tego się obawiałem. Ale z dwóch przytoczonych przez Ciebie ewentualności wolałbym obniżenie częstotliwości.
Data: Wto Sty 16, 2007 12:54 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Sesja w WFRP
Odpowiedzi: 27
Wyświetleń 5603

Zobacz cały wątek

Cytat: Widać nieuważnie czytałeś całą dyskusję bo jest w niej kilka argumentów potwierdzających to iż gracze mają ogromny wpływ na wyniki pucharu - stąd zresztą pomysł rozpoczęcia tej dyskusji.



Widać nieuważnie czytałeś co napisałem, ponieważ nie podważyłem tego argumentu, a dodałem tylko taki, że dobór sędziów ma znacząco większy wpływ.
I nie, gracze nie są problemem tylko tej edycji. Byli też w pewnym stopniu problemem poprzedniej edycji, jeszcze poprzedniej edycji i pewnie jeszcze wcześniejszych edycji. I też ich rozkład wpływał znacząco (jak zawsze) na wyniki poszczególnych etapów i niezależnie od tego, jak będą dobierani, to zawsze gracze będą wpływać na wyniki. Choćby z tej przyczyny na zeszłej edycji starano się, żeby osoby które się znają nie grały u siebie.
Oczywiście możesz twierdzić inaczej, możesz sobie pisać że to novum czy cokolwiek innego - niemniej nie ma to wiele wspólnego z rzeczywistością.

Najzabawniejsze jest to, że mam święte prawo przyczepić się do dowolnej wypowiedzi, którą uważam za bezsensowną. Piszesz "Dużo więcej wzniósł byś do dyskusji próbując ustosunkować się do całego pomysłu." - polecam lekturę 9-tego postu w tym temacie. Jak skończysz go czytać, to możemy porozmawiać o tym, do kogo odnosi się Twoje stwierdzenie "Widać nieuważnie czytałeś całą dyskusję".

1. Hmm...sędziom nie są stawiane żadne formalne wymogi a propos stażu/znajomości RPG. Sugerowałeś postawić wymóg wobec graczy. Logika mówi, że sugerowałeś, żeby wymogi wobec graczy > wymogów wobec sędziów. Coś niezrozumiałego w tym jest?
Cieszę się, że się zgadzasz, że kwestię doboru sędziów warto by było uregulować.

2. Więc po co wypisywać głupoty o stażu i poznawaniu innych systemów niż dedeki?

3. Uważam po prostu, że czasem lepiej, żeby każdy MG miał minimum graczy zapewnione w eliminacjach. Jeśli jesteś w stanie zapewnić minimum graczy w eliminacjach (przy ich obecnym niedoborze na każdej kolejnej edycji) to pozostaje to IMHO raczej kwestią gustu sędziów czy chcą np. kolejnego gracza do drużyny czy też chcą 'lepszej jakości' graczy.
Na jak dużych konwentach PMMy by się nie odbywały nie wydaje mi się, żeby była do tej pory opcja w eliminacjach przebierania z graczy i odrzucania nadliczbowych.

Oczywiście mogę się mylić i może masz jakieś genialne rozwiązanie, które sprawi, że gracze będą wpadali drzwiami i oknami i będzie można sobie w nich przebierać. W takim razie jednak fajnie, gdybyś je zdradził zamiast posługiwać się wyświechtanymi frazesami.

P.S. O ile pamiętam przykładowo Polcon 2007 to Ailen i 2-3 sędziów traciło sporo czasu, żeby znaleźć _jakichkolwiek_ graczy żeby było dało się rozpocząć sesje. Trudno mi traktować Twoje słowa poważnie konfrontując je z rzeczywistością.

EDIT
@Mona - w sumie masz rację, dodałbym BattleLords do katalogu absolutnych_i_podstawowych wymagań wobec gracza
A serio - metoda doboru całkiem znośna, choć dla mnie za dużo zamieszania z losowaniem karteczek dla jak podejrzewam niespecjalnie dużej liczby osób do każdej kategorii (no może poza finałem, gdzie kategorie będą 2 ).
I dziękuje za punkty zła oczywiście :d
Data: Wto Kwi 01, 2008 7:35 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: RPG - ogólnie
Odpowiedzi: 58
Wyświetleń 6125